„— A więc, panowie, małżonka delfina nie jest jeszcze brzemienna. To znaczy, że albo jest bezpłodna, albo jeśli zostanie matką, następca tronu będzie pochodził z nieprawego łoża. Mając w ręku tak straszną tajemnicę, czyż potrzeba rozpętywać niewczesne namiętności ludu
Balsamo zakończył spotkanie wezwaniem do propagowania dobroci, wiary, wiedzy i sztuki, ponieważ to tylko czyni ludzi wielkimi.
Po czym wtajemniczeni wychodzili cicho, każdy z osobna, aby nie budzić podejrzeń.
CIAŁO I DUSZA
Ostatnim, który pozostał przy wielkim ofiarniku, był Marat.
Zbliżył się pokornie, bardzo blady, do straszliwego mówcy, którego potęga była nieograniczona, i zapytał
— Mistrzu, czy istotnie dopuściłem się błędu
— Wielkiego, panie — rzekł Balsamo — ale co gorsza, nie .wierzysz, że go popełniłeś.
— Tak, przyznaję, nie tylko nie wierzę, że popełniłem błąd, ale jestem przekonany, że miałem słuszność.
— Pycha, pycha! — rzekł cicho Balsamo. — Ludzie chcą leczyć choroby, a pozwalają zapuścić pysze tak głębokie korzenie w sercu, że nie potrafią ich wyrwać.
— Bardzo złe masz o mnie wyobrażenie, panie — rzekł Marat. — Czy rzeczywiście jestem tak marny, że nie mogę stanąć w rzędzie tobie podobnych Czy tak źle pracowałem nad sobą, że nie jestem teraz zdolny powiedzieć nic, co by nie było głupstwem Czy jestem tak obojętny, że moje przekonania budzą podejrzenia Za kogokolwiek bym jednak uchodził, poświęciłem całe swoje życie, wszystkie swoje siły sprawie ludu.“(9)
Vision |Beton komórkowy |Piły taśmowe