„— Powtarzasz się — stwierdziłem. — Nie ciesz się, bo nie ma z czego, a poza tym nie przerywaj mi... teraz jestem ważny. Może nie Więc na moim statku nie będzie pudełeczka z awaryjnym zapisem mojej świadomości... do którego w razie czego mógłbym sięgnąć. Ja albo ktoś inny. Po trzecie i ja muszę mieć nadajnik, bo inaczej mógłbym z równym skutkiem polecieć na Petty na ryby. Tylko musicie sobie trochę nałamać ńad nim głowę... to znaczy wszyscy ci specjaliści, żeby był lepszy niż Weytha. Ale tu, na miejscu, zostawicie podwójny zapis mojej pamięci. A trzeci przekażecie naszej Centrali na Ziemi. Może zdarzyć się i tak, że wrócę, a was już tutaj nie będzie. Nie chcę w takim wypadku tułać się po kosmosie, nie wiedząc nawet, jak się nazywam ani czy mam dokąd wracać i mianowicie dokąd. Po czwarte wreszcie podpiszecie zobowiązanie, i to w obecności wszystkich obecnych na stacji, a także w porozumieniu z Centralą SAO, że po moim powrocie od razu przywrócicie mi ludzką postać i pamięć... — to zastrzeżenie przyszło mi na myśl w ostatniej chwili, ale ani o sekundę za późno.
— Zgoda — Bess skinął głową. — Poza czwartym punktem. Bzdurą jest w ogóle, że domagasz się takiego oświadczenia. Jeśli uznamy, że zagrażasz ludziom, to nie pomogą żadne podpisy...“(12)
przewóz osób |Lekarze Jelenia Góra |hotele kotlina kłodzka