Gry Dla Dzieci |Chanel Egoiste |listwy przypodłogowe
drogo.wydarzeniadlaniego.info

„Wsławili się tam w ciężkich bojach nasi podhalanie, gromiąc w bitwie o Narwik elitarne oddziały generała Dietla, dowódcy 3 dywizji górskiej, i zmuszając je do odwrotu ku granicom Szwecji.
Smutny był jednak los brygady. Tragiczna sytuacja na frontach Francji — tu z konieczności odstąpię od chronologii wspomnień — zmusiła sprzymierzonych do opuszczenia Norwegii.
Rankiem 15 czerwca, zaledwie niecałe trzy dni przed kapitulacją Francji, podhalanie schodzą na ląd we francuskim porcie Brest. A przecież brygadę można było uratować wyokrętowując ją w jednym z brytyjskich portów...
Tymczasem Francuzi wypychają podhalan na iluzoryczne pozycje obronne w rejonie Combourg. Tam brygada zostaje w dniu 18 czerwca rozwiązana, żołnierze zaś otrzymują rozkaz przekradać się na własną rękę do południowej Francji i szukać możliwości dotarcia do Wielkiej Brytanii.
Ale to wszystko będzie się działo w przyszłości. Opowie mi o niej uczestnik bitwy o Narwik, mój kolega porucznik rezerwy Cezary Szaszkiewicz, którego spotkam przypadkowo kilka miesięcy później. Na razie muszę szkolić rekrutów.
A warunki szkolenia niezwykle trudne. Nie popełnię chyba większego błędu, jeśli powiem, że praktycznie nie było ich wcale. Brakowało właściwie wszystkiego. Wojsko kwaterowało na przewiewnych strychach, w na pół zrujnowanych, opuszczonych domach albo, jak na przykład mój pluton, pod wiatą bez ścian, w której jedyną osłonę przed wiatrem stanowiły prowizoryczne murki, wzniesione z paczek prasowanej słomy. Pogoda zaś nie rozpieszczała nas nadmiernie.“(2)


woda kolońska a woda toaletowa |praca dorywcza |lokata strukturyzowana